czwartek, 21 lipca 2016

Na plaży fajnie jest, czyli ID Pole Dance Jam 2016 w Kołobrzegu


       Takie weekendy nie zdarzają się często. Właściwie, to tylko raz do roku. Tylko raz w roku ma się okazję pojechać do Kołobrzegu na trzy dni prawdziwego, rurkowego szaleństwa. I dla tego weekendu warto gnić przez 8 godzin w pociągu, moknąć w strugach nadmorskiego deszczu, przeżywać mniejsze lub większe przygody kulinarne, przeczuwać nadchodzącą katastrofę pogodową i liczyć na to, że mimo wszystko jutro jakimś cudem będzie lepiej. Było lepiej. I to jak!

        Ktoś, kto wymyślił tę imprezę, był geniuszem. Bo czy pole dancerka może w ogóle wyobrazić sobie coś lepszego niż trening w plenerze, w dodatku na plaży, z widokiem na morze? Serio, cieszę się, że w Polsce mamy morze, Węgrzy na przykład nie mają, a mostek na tle fal to jednak całkiem fajna sprawa. Fajnie było też zobaczyć na żywo Berenikę i Krystiana, podpatrzeć nowe figury, które pobiegnę wypróbować na pierwszej open sali i przeżyć zumbową rozgrzewkę (czy pisałam już, że kompletnie nie umiem tańczyć?). No i nie wiedziałam, że nad Bałtykiem da się w ogóle tak opalić, albo raczej: spalić, a wierzcie mi na słowo, że to całkiem przydatna wiedza. Auć.

       Wiecie, zawsze mogło być lepiej. Paru rzeczy mi zabrakło, na przykład punktualności i trzymania się programu, ogłaszania kolejnych punktów z odpowiednim wyprzedzeniem, tak, aby było dokładnie wiadomo, co, gdzie i kiedy. Ale w sumie to nic, że było trochę organizacyjnych niedociągnięć - w końcu spontaniczność od początku miała być wpisana w ten event. Fajnie by było, gdyby za rok było więcej ludzi, więcej warsztatów i jeszcze więcej inicjatywy, a już widzę, że mnóstwo osób ma jej cały ogrom. No, i jeszcze żebym do tego umiała zrobić handspringa, to nie będę już miała więcej życzeń (spokojnie, rainbow marchenko dopiero za dwa lata!). I na koniec wskazówka dla świeżynek: ja za bardzo nie mam rurkowych koleżanek, ale jeśli wy macie, to koniecznie weźcie je za rok ze sobą, choć muszę tutaj wspomnieć, że męskie towarzystwo też jest bardzo dzielne, robi super zdjęcia i ma talent do znajdowania najlepszych burgerów w mieście.


Hmm, gdyby tak każdy dzień można było zacząć supermanem, świat byłby lepszy, prawda?



Na koniec fejsbuki:
ID Pole Dance Jam Kołobrzeg, @polejamkolobrzeg
i ja, Autopogoń, @autopogonblog

Dziękuję pięknie wszystkim organizatorom!

18 komentarzy:

  1. No każdemu facetowi taki widok się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie tylko facetowi ;) Bardzo podobają mi się te pozycje. Wygląda jakby były proste a wiem, że wymagają wytrenowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wyćwiczone ciała. Widać, że dziewczyny wkładają w to sporo pracy. Treningi na plaży w ogóle są super, więc pomysł z pole dance też fajny. Ja chyba jednak tej akurat sztuki już nie opanuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. AAA!! Czy Ty nie znasz może Emila WItkowskiego??

    OdpowiedzUsuń
  5. nie, niestety :p a kto to taki? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też był teraz w Koło i rurkował, jeden z niewielu rurkujących chłopaków także myślałam że na bank znacie się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. superman, a raczej woman- mistrzowski!! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. może kojarzę z widzenia, ale nie poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pewnie kiedyś będzie okazja :)
    polecam- świetny człowiek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jezu, zazdroszczę Wam tej gibkości. Ile ja bym dała, żeby móć się tak wyginać bez bólu i łamania kości :D

    OdpowiedzUsuń
  11. gibkości? jakiej gibkości??!! aż mnie żal bierze, jak patrzę na te zdjęcia i widzę moje "gięcie" pleców xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajka! Jak ja kocham takie inicjatywy <3 Otwarta przestrzeń, śłońce, aktywność! Super! Ściskam, Daria xxx

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tak samo, preferuję spacery ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcie na super -woman jest boskie :) Podziwiam, podziwiam! Pięknie się prezentowałaś, a takie plenerowe imprezy powinny odbywać się częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie, szalenie seksowne! Można się zakochać w tej inicjatywie...i wciągnąć się bez reszty

    OdpowiedzUsuń
  16. ale fajnie to wygląda na plazy! i to serio Ty w tym czerwonym? wowowow!

    OdpowiedzUsuń